NASTOLATEK W STRESIE

Kampania edukacyjna dotycząca walki ze stresem nastolatków

Przebodźcowanie – kiedy wszystkiego wydaje się być „za dużo”


Masz czasem wrażenie, że wszystkiego jest za dużo?
Za dużo dźwięków, obrazów, wiadomości, oczekiwań.
Za dużo powiadomień. Za mało ciszy. Za mało wytchnienia.

Jeśli tak – to bardzo możliwe, że doświadczasz przebodźcowania. I nie jesteś w tym sama ani sam.

Czym właściwie jest przebodźcowanie?

Przebodźcowanie to stan, w którym układ nerwowy dostaje więcej bodźców, niż jest w stanie przetworzyć.
Mózg działa wtedy na wysokich obrotach przez zbyt długi czas – bez przerw, bez regeneracji.

Bodźce mogą pochodzić z różnych źródeł:

Problem polega na tym, że współczesny świat niemal nie daje odpoczynku od bodźców, a młodzi ludzie są na nie szczególnie narażeni.

Życie w trybie „online 24/7”

Jeszcze kilkanaście lat temu po szkole można było „zniknąć”.
Dziś bycie offline bywa odbierane jak coś dziwnego, a nawet podejrzanego.

Ciągła dostępność to też presja

Mózg nastolatka nie ma kiedy odpocząć, bo nawet w łóżku, przed snem, dostaje kolejną porcję bodźców.

Nierzeczywisty świat w sieci i realna frustracja

Media społecznościowe pokazują:

Tyle że to nie jest prawdziwy obraz rzeczywistości.

Porównywanie się z wyretuszowaną wersją innych ludzi bardzo często prowadzi do:

I to wszystko dokłada kolejne warstwy bodźców emocjonalnych.

Jak przebodźcowanie może się objawiać?

Przebodźcowanie nie zawsze wygląda tak samo. U różnych osób objawy mogą być inne.

Objawy psychiczne:

Objawy fizyczne:

Objawy w zachowaniu:

Jak młodzi ludzie próbują sobie radzić z przebodźcowaniem?

I tu dochodzimy do bardzo ważnego momentu.

Wiele strategii radzenia sobie nie wypływa ze złych intencji, ale bywa szkodliwych w dłuższej perspektywie.

Odcinanie się od świata

To często próba zmniejszenia liczby bodźców – ale paradoksalnie ekran dostarcza ich jeszcze więcej.

Substancje psychoaktywne

Niektórzy sięgają po:

To próba:

Problem polega na tym, że substancje nie rozwiązują problemu, a mogą go pogłębiać.

Co naprawdę pomaga przy przebodźcowaniu?

Nie da się całkowicie uciec od bodźców. Ale można nauczyć się je regulować.

1. Realne przerwy od ekranów

Nie chodzi o „nigdy więcej telefonu”, tylko o:

2. Cisza i nuda (tak, nuda!)

Mózg potrzebuje momentów bez stymulacji, żeby się zregenerować.

3. Ruch

Nie musi być sportem wyczynowym.

Ruch pomaga „rozładować” napięcie nagromadzone w ciele.

4. Kontakt z drugim człowiekiem

Prawdziwa rozmowa – bez ocen, bez pośpiechu – działa regulująco na układ nerwowy.
Czasem wystarczy jedna bezpieczna osoba.

5. Nazwanie tego, co się dzieje

Świadomość, że:

„To, co czuję, to przebodźcowanie, a nie że ze mną jest coś nie tak”

– potrafi przynieść ogromną ulgę.

Kiedy warto szukać pomocy?

Jeśli:

to warto porozmawiać ze specjalistą – psychologiem, pedagogiem szkolnym, terapeutą.

To nie jest oznaka słabości. To oznaka dbania o siebie.

Na koniec – ważne słowa

Jeśli czujesz, że świat jest za głośny – to nie dlatego, że jesteś „za wrażliwa” czy „za słaby”.

To dlatego, że żyjemy w świecie, który rzadko daje odpocząć, a młody mózg dopiero uczy się regulować nadmiar bodźców. Ale naprawdę można się tego nauczyć.

Tekst: Joanna Chatizow